|
Resort zdrowia chce uregulować przepisy o pobieraniu przez publiczne szpitale opłat od pacjentów. Obecnie szpitale muszą obchodzić prawo, aby wykonywać dodatkowe, płatne zabiegi bez kolejki. Eksperci różnią się w opiniach, czy wprowadzenie, nawet opcjonalnych, opłat za zabiegi, które pacjent ma zagwarantowane w ramach ubezpieczenia z NFZ, jest legalne – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.
„– Publiczny szpital nie może żądać zapłaty za świadczenie zdrowotne, które jest objęte umową z NFZ. Nie może tego robić, nawet jeżeli wyczerpał limit określony przez fundusz na ich udzielanie – uważa radca prawny dr Jerzy Bieluk z Kancelarii Radców Prawnych Bieluk i Partnerzy”, czytamy w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.
„– Nie można ograniczać prawa osoby ubezpieczonej w NFZ do ochrony zdrowia jedynie dlatego, że ma ona uprawnienia do korzystania ze świadczeń, za które płaci fundusz – uważa profesor Michał Kulesza z Kancelarii Prawnej Domański, Zakrzewski, Palinka”, czytamy dalej.
W związku z długim czasem oczekiwania na zabiegi w szpitalach, wiele osób decyduje się za nie zapłacić. Pacjenci mogą skorzystać z oferty prywatnych placówek. Uregulowanie kwestii opłat mogłoby jednak z jednej strony poszerzyć wybór miejsc, w których pacjenci się mogą poddać zabiegowi. Z drugiej strony szpitale związane limitami z NFZ miałyby szansę na podreperowanie budżetów bez omijania przepisów. Tym bardziej, że proceder opłat i dopłat za usługi świadczone w szpitalach jest już faktem.
Więcej na ten temat w dzisiejszym „Dzienniku Gazecie Prawnej”, w artykule Dominki Sikory „Czy szpitale mogą pobierać dopłaty za zabiegi, które pacjentom należą się za darmo”.
ng |